Po długim okresie blogowego lenistwa wracamy.
Ta sukienka zwróciła naszą uwagę głównie dzięki świątecznej sesji H&Mu. Pewnie gdybyśmy nie widziały tych zdjęć, w ogóle byśmy jej nie zauważyły. W sklepie wisiała tak smętnie, ukryta gdzieś z boku.
W przymierzalni okazało się, że świetnie leży, a dodatkowo ta gama kolorów świetnie pasuje do urody Ani.
Ta sukienka zwróciła naszą uwagę głównie dzięki świątecznej sesji H&Mu. Pewnie gdybyśmy nie widziały tych zdjęć, w ogóle byśmy jej nie zauważyły. W sklepie wisiała tak smętnie, ukryta gdzieś z boku.
W przymierzalni okazało się, że świetnie leży, a dodatkowo ta gama kolorów świetnie pasuje do urody Ani.


W związku z świętami, życzymy Wam miłości, miłości i jeszcze raz miłości!

foto. ewa
sukienka, golf - H&M
serducha - żelki Haribo
